Jak przejść od „a co jeśli…?” do wyboru wariantu, który dowozisz.
Dobre what-if zaczyna się od jasno nazwanej hipotezy: np. „+8% taryfy w segmencie SME poprawi wynik netto bez przekroczenia docelowego LR”. Zanim przesuniesz pierwszy suwak, zapisz metryki sukcesu (premium, LR, wynik netto przed/po rezerwach) i ograniczenia (np. max +10% ceny).
Zmieniaj jedną dźwignię naraz: taryfa, koszt akwizycji, częstotliwość, severity, rezerwy. Zbuduj 2–3 warianty obok Base. Po uruchomieniu porównuj wartości i delty % na wykresie oraz w matrycy: to najszybsza droga do zobaczenia trade-offów.
Decyzja jest łatwiejsza, gdy masz audit trail: parametry, użytkownik, timestamp. Dzięki temu wiesz nie tylko „co wyszło”, ale i „dlaczego”. Po wyborze wariantu zaplanuj monitoring (np. alert LR>target przez 2 tygodnie) i termin przeglądu.
Wnioski: Hipoteza → 2–3 warianty → wykres + macierz → decyzja + monitoring. Prosto, mierzalnie, powtarzalnie.
